Dom Maklerski Banku BPS
Jacek Borawski

Edukacyjnie

Data: piątek, 5 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

Mauritius 2 czyli trzeba żyć (czwartek, 21 kwietnia 2011)

Jeden z uczestników bloga zasugerował, że pieniądze zarobione wydawać trzeba, bo żyć trzeba. Zastanówmy się jak (gdy już uzupełnimy naszą wiedzę o problem konsumpcji) zmieni się wynik końcowy.

Czytaj cały artykuł

Data: piątek, 5 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

Mauritius czyli ile jest warte 20.000 zł. ?? (WTOREK, 12 KWIETNIA 2011)

 

Pragniemy z kwoty 18.950 zł. stworzyć zalążki swojego Imperium Finansowego

Jednocześnie opracowaliśmy plan dotarcia do naszego, pierwszego „mitycznego” miliona

Będziemy wykonywać transakcje na rynku kapitałowym realizując średni zysk +12%

tab1

Podczas realizacji tego planu zmieniamy zdanie i po przekroczeniu wyceny 50.000 zł. i za zarobione 20.000 zł. realizujemy swoje marzenie o wyjeździe na Mauritius z ukochaną osobą

tab2

Okazuje się, że spełnienie marzeń w nieodpowiednim momencie może okazać się mocno kosztowne.

*****

Sam wyjazd zaś kosztował nas w rzeczywistości przyszłe 380.000 zł.

A teraz coś bardziej prozaicznego…

Robimy te same transakcje Ale po każdej z nich pobieramy niewielką kwotę na dokonanie

zakupów w Tesco powiedzmy ….300 zł.

tab3-300

Dokonaliśmy 35 zyskownych transakcji

i odpowiednio

35 zakupów w Tesco.

Łącznie wydaliśmy

w markecie – 10.200 zł.

Właśnie te 300 zł. warte jest

przyszłe 129 000 zł.

Wnioski ?

imper

         …albo imperium….

            albo akwarium

Data: piątek, 5 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

Wig do 2500 (wtorek, 14 czerwca 2011)

Motto I : Gdy mówisz, co będzie w przyszłym roku, diabeł chichocze.

Karl Kraus

Motto II : Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość.

Woody Allen

Czytaj cały artykuł

Data: piątek, 5 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

Ni wyżyna, ni nizina, ni krzywizna, ni równina taka…Grecja

          Gdy patrzę na wykres indeksu greckiego (Athex Comp) dochodzę do wniosku, że analiza fundamentalna ma sens, ale tylko w przypadku dużych instytucji finansowych. Może faktycznie samemu nie da się w oparciu o nią zarobić, a zwłaszcza ochronić pieniędzy, ale z pewnością warto wiedzieć co porabia duży kapitał. Bo duży kapitał zawsze będzie inwestować pieniądze w zgodzie z analizą fundamentalną.

Czytaj cały artykuł

Data: piątek, 5 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

„Tanie mięso psy jedzą” (PONIEDZIAŁEK, 22 SIERPNIA 2011)

           Inwestorzy zadają sobie po silnych spadkach wielokrotnie pytanie: czy to już? Odpowiedź otrzymują oczywiście po fakcie. Z tym, że jeśli kupili i rynek wzrósł są zadowoleni. Jeśli jest na odwrót są nieszczęśliwi. Tracąc kapitał w silnych trendach spadkowych traci się nie tylko pieniądze, ale często. zapał, zdrowie, cierpi też ogólnie samopoczucie. A jak wiadomo profesjonalnym inwestorom kapitał potrzebny jest jak paliwo do samochodu. Popatrzmy na wykres Wig20 pod kątem wzrostu zmienności. Na wykresach zaproponowałem ATR (Average True Range) liczony procentowo średnio z 14 sesji. Przyjąłem specyficzny pułap, wzrost powyżej progu zmienności do 3,5%. O to wszystkie takie przypadki jakie pojawiły się na indeksie od początku. Wzrost zmienności oczywiście klasycznie oznacza wzrost emocji. Ale czy na pewno podniesione emocje sprzyjają racjonalnemu i profesjonalnemu inwestowaniu?

1995 rok gwałtowny wzrost zmienności. Czy inwestor straciłby pozostając poza rynkiem? Historia pokazuje że niewiele, był czas na spokojne wejście na rynek nawet po kilku miesiącach po zbliżonych cenach.

1997 rok. Jak historia pokazuje jeszcze przez 3 miesiące rynek dał szanse kupić niżej albo na zbliżonych poziomach.

1998 kryzys rosyjski. Minęło kilka miesięcy, rynek daje szansę kupić taniej, ale przede wszystkim uspakaja się.

2000 rok. Konsolidacja po spadkach ze szczytu hossy internetowej. Półka i potem niżej

2006 rok czerwiec. Tu faktycznie rynek gwałtownie odbił, ale potem potrzebował pójść kilka miesięcy bokiem, by wrócić do zwyżki. Utracone korzyści wówczas to około 10% wzrostu indeksu.

Rok 2008 początek – półka przez kilka miesięcy a potem zdecydowanie niżej

Rok 2008 – październik, potem przez kilka miesięcy zdecydowanie niżej

Teraz

Wnioski, przedstawię pytaniem : co tak naprawdę tracimy próbując kupić teraz? Pojawi się pytanie co z tym fantem zrobić? Może tak samo jak w poprzednio prezentowanych przypadkach. Oczywiście zawsze może pojawić się taki ruch, jak się okaże, kupienie na obecnych poziomach będzie okazją i nie lada gratką. Ale statystyka mówi, aby zanim podejmie się decyzję inwestycyjną o wejściu na rynek warto dać mu najpierw nieco więcej czasu na uspokojenie się. Może wówczas się nie zarobi, ale jak historia pokazuje ważniejsze jest w pierwszej kolejności nie tracenie kapitału. A okazja? Taka na giełdach pojawia się przecież wciąż i wciąż i to być może ze znacznie lepszym skutkiem. Tego na rynkach kapitałowych wszystkim aktywnym inwestorom z całego serca życzę.

Strona 3 z612345Ostatnia »