Dom Maklerski Banku BPS
Jacek Borawski

F…OR ex

KNF podał że ok 80% graczy forexowych traci z roku na rok. Policzmy zatem ile jest zarobionych po 2 latach.

Dla mnie to oczywiste że 20% z 20%, w ten sposób trzeba liczyć po trzech latach 20% z 4%.

Tak więc moje statystyki prywatne świadczą o tym, że możliwe, że z zysków forexowych utrzymuje się jakieś nie więcej niż 1% rodaków posiadających rachunek – oczywiście myślę o Polakach bo co nas obchodzą inni?

Manuel, w końcu za Odrą chyba jest tak samo? Jest ?

giphy

Według mnie z forexu  żyje* jakieś 3-10 osób na 1000 próbujących A teraz proszę policzyć ile to jest 0,3%-1% z 60.000 rachunków forexowych

*żyje tzn utrzymuje się rok do roku, a ich wynik się nie waha – zwłaszcza na niekorzyść. 

kiedyś któregoś pięknego słonecznego dnia zastanowiłem się dlaczego 80-90% ludzi rok do roku na Forexie przegrywa. Dlaczego aż tak duża masa ludzi ma ten sam problem i przegrywają ???

problemOtóż doszedłem do wniosku że

1)  jedni przegrywają bo po prostu nie potrafią – tak jak ja nie potrafię grać na waltorni. Innym wydaje się, że któregoś ciepłego wieczora usiądą wezmą instrument do ręki i w weekend staną się wirtuozami.

2)  drudzy – bo się do tego nie nadają – nie mają predyspozycji – z całym szacunkiem nawet w przypadku geniuszy jakim był śp. Gustaw Holoubek zaproponować mu by wcielił się w rolę 007,

jb

3) inni – bo myślą tylko o pieniądzach – w wielkim Szu był taki cytat „i pieniądze cię oślepiły”
Ale przecież gra się o forsę – gra się żeby wygrać, oczywiście ma to związek z pieniędzmi ale gra się by wygrać

4) zasady ciężko się ich trzymać – jak się nawet ich nie zna

nie będę się w to za mocno wgryzał ale umówmy się, że tam gdzie dźwignia tam ilość zwycięzców drastycznie spada, a powodów tak naprawdę jest mnóstwo – itd itd, Wydaje się, że to sekwencja kilku rzeczy musi zadziałać jednocześnie takie jak : predyspozycje, wiedza, charakter, doświadczenie i niestety…szczęście

Teraz najprostsze : wiedząc to musimy tylko określić : jak to zrobić ??? Tak na marginesie, skąd wiemy czy mamy odpowiedni charakter albo predyspozycje ? no właśnie.

giphy (idk)

Skoro nie wiemy to wydaje się, że tym bardziej powinno się zachowywać ostrożność w procesie podejmowania decyzji powiększania ryzyka finansowego

Tak więc myślałem kiedyś długo na ten temat

mysl

I wymyśliłem

DOBGR

że w pierwszej kolejności może trzeba zaprzestać stosowania tradycyjnych metod.

Aby wygrać może trzeba zastosować inne metody

Dlaczego zaprzestać tradycyjnych ? Bo skoro większość je stosuje, a zarabia 1% tzn, że

tradycja nie płaci

Stąd doszedłem do wniosku, że szansą jest robić coś czego nikt nie robi albo niewielka populacja na świecie.

I może wtedy możliwe, że będziemy mieli szansę na sukces.

yahoo

Tylko jak spróbować zastosować co czegoś czego być może nikt nie stosuje ?

Dlatego śmieszą mnie osobiście opowieści o zarabianiu na forexie w oparciu o zniesienia, Elliotta, kraby Salamandry, PriceAction średnie i xxx wie jeszcze co.

Kiedy siadamy do gry cały czas wszystkim wydaje się, że to my jesteśmy wśród tych 5 szczęśliwców.

To co ma płacić musi być specyficzne tak jak specyficzni są ludzie którzy z tego żyją 5 os na 1000.
są nietuzinkowi mają to coś czego inni nie mają. to co ma płacić musi być specyficzne jeśli chodzi o kwestie związane z zajęciem (otwarciem) pozycji- zarządzeniem kapitałem – takeprofitem stoplossem i sposobem gry rozumianej jako analiza w ogóle.

 

wniosek :

trzeba zastosować coś intymnego – przetestować najlepiej na próbce 1000 pomiarów

noshit
A to już wyklucza wielu graczy ponieważ są niestety z natury leniwi, a więc głupi.
Jeden inwestor jakiego znałem dość krótko zapragnął spekulować na kontraktach na S&P500. Możliwe, że mógł być zazdrosny, że mi wychodziło
Mówię mu, że trzeba się przygotować – to jest 50USD za punkt czyli nie w kij dmuchał.
podpowiedziałem mu kierunek poszukiwań – po weekendzie już był gotowy do gry

Ja potrzebowałem 4 miesięcy żeby wymyślić koncept, ok 4 miesięcy by przetestować i 4 miesięcy na tzw. LIVe testing (gra na żywo mniejszą pozycją) – także po roku byłem gotowy

Ogromna część inwestorów są chyba jednak głupi albo leniwi – dlaczego ? Bo bardziej lubią grać niż zarabiać, a myśl o testach ich przeraża.
Boją się, że po uciążliwych 3 miesiącach bez gry nie dojdą do żadnych wniosków albo do błędnych co odroczy w czasie możliwość „popykania sobie”. efekt końcowy jest

taki, że już na samą myśl o tym można „ostro dać w palnik” 

monroe

Inwestorzy z natury wolą tracić pieniądze niż testować – a ponieważ mężczyźni to wyrośnięte dzieci taki sam mają stosunek do giełdy –

chyba jednak niedojrzały.

Pamiętajmy również o internetowych opowieściach o forexie, systemach i miliardach :

ludzie (co oczywiste) mają naturalny dar wybielania się

Pamiętamy też, że żaden mężczyzna nie przyzna się że jest słaby w trzech kwestiach :

słabo prowadzi samochód, jest słabym biznesmenem i….co tam jeszcze ?…..

giphy

Pamiętajmy, że rynek Forex nie jest miejscem do potwierdzania swojej wartości na forach –

opowieści o zarabianiu przez innych raczej przeszkadzają.

To co inni robią nie powinno BYĆ motorem naszego postępowania

oidnot care

zwłaszcza jeśli czujemy, że za tym może stać zazdrość

A jeśli masz większe doświadczenie z rynkiem kapitałowym jak ja

(zacząłem w maju 1993 – mówią, że w po takim czasie można nauczyć osła)

wtedy możesz się równać i robić co ci się żywnie podoba.

Jeśli jednak zacząłeś kilka lat temu i parę złotych już zdążyłeś (-łaś)  zarobić – uważaj – Ktoś cierpliwie czeka na twój błąd –

i pewnego dnia zabierze ci z nawiązką to co ci w międzyczasie „skapnęło”

Nie patrzmy na innych – róbmy swoje – i szanujmy innych których coś robią i uczciwie dzielą się swoim doświadczeniem z innymi

dontgo

a co do mnie : proszę zwracać uwagę na siebie – a nie na mnie –

w końcu ja mogę pisać tu co mi się podoba, naciągać, oszukiwać, koloryzować

Jim-Carey_

a TY dla siebie  jesteś dla siebie jedyną realną jednostką – reszta to tło.

Także z całego serca życzę każdemu, by

(co jak wiemy po wcześniejszych wywodach jest nierealne)

odnalazł swoją ścieżkę

blues

i wygrał w końcu

puch

swoją nagrodę !!!

a więc róbcie swoje dla siebie i, a może, przede wszystkim, z głową.

I tak jakby ten sen piękny sen miał trwać wiecznie.

inc2

109 Komentarze do: “F…OR ex”

kiall

12 lipca 2018, godzina: 22:18

WOW
Mam tylko nadzieję,że za parę lat wciąż będę pamiętać co tu zostało napisane

Piontek

13 lipca 2018, godzina: 08:06

Lajtowo i z przesłaniem
pozdrawiam

Alone_knight

13 lipca 2018, godzina: 08:46
Alone_knight

– Widzałeś artykuł Borawskiego ?
– No widziałem i płaczę.
– Czemu ?
– Cham ograbił mnie z moich marzeń, napisał że jestem leniwy, że nie znam się na foreksie i że te straty to moja wina!
– No i ? To co bierzesz się poważnie do testowania?
– Zwariowałeś. On się nie zna. Udowodnie mu że moje metody są dobre a po prostu miałem pecha …..

@JB’oss

Super artykuł. Ostatnio poczułem to o czym Pan tu pisze jakieś 2 lata temu słuchając Pańskiego wywiadu. Pan nie tylko jest analitykiem ale niezwykle obiektywnym obserwatorem. Problem w tym że nikt nie chce przyjąć tego do wiadomości mimo, że widzą co jest prawdą a co kłamstwem.

Artykuł proszę podłączyć pod edukacje żeby nie zginął

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 09:20

Panie Jacku przeczytałem i sobie pomyślałem eureka, Rafał Zaorski gra właśnie tak jak nikt , czyli dalej szortuje CDRED , artykuł super ,przynajmniej wiem ,że nie tylko ja taki ostrożny jestem i najgłupszy na forex bo się cykam i testuje powolutku , a pierwsze miesiace ciągle z mForex do mnie wydzwaniali i ciągle to samo dlaczego pieniadze leżą na koncie a nie ciągle w grze ,w koncu przestali dzwonić

Alone Knight , wiesz ile lat mi zajęło ,żeby znależć blog pana Jacka i jeszcze do jego teorii sie przekonać , więc nie dziw się ,że większość zaczyna szybko naukę na fejzbuku albo na innych najmodniejszych portalach ,gdzie wiadomo jaka wiedza, chociaż ja np mam rachunek od początku w Dibre i też tam nie każdy jest takim panem Jackiem , więc jeszcze trzeba mieć dużo szczęscia żeby zacząc naukę od pana Jacka , także same PUŁAPKI od samego początku polują na nasze pieniądze .

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 09:26

Ale powiem Wam ,że dobrze że pan Jacek poczynił ten artykuł własnie w wakacje , bo w wakacje jest najwięcej miliarderów na forexie,wolne od szkoły to pełno mega zarobionych tysiące % na forex.

Ja wystarczy ,że rano spojrzę na statystyke w mForex na głownych parach ,żeby wiedzieć jak rynek pójdzie , codziennie większość jest w błędzie , jakby rynek wiedział jak robić odwrotnie do nich .

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 09:27
Jacek Borawski

krzysztof
kiedyś opowiadałem tę historię ale opowiem jeszcze raz bo wydaje się na czasie tego artykułu. pracowałem w wielu komórkach między innymi w 2007 w komórce sprzedaży
jako analityk, rozmawiałem z inwestorami którzy mieli opiekę prywatnego maklera. i pewnego grudniowego dnia między świętami a sylwestrem siedzieliśmy wieczorem na dyżurze z kolegą
(pozdrawiam Tomka Z) i tak z nudów wylistowaliśmy 120 rachunków grających w 2007 na FW. wstawiliśmy warunki i zapuściliśmy system

Niech Pan zgadnie ilu z tych 120 było na plusie. w całym 2007 roku – z uwzględnieniem prowizji ?

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 09:36

Podejrzewam ,że z 5 %

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 09:38
Jacek Borawski

6 sztuk ? mniej. gramy dalej

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 09:44

Panie Jacku a te 6 szt to jaki zysk % miało , to nawet by się zgadzało z konkursami swego czasu w Parkiecie , tam tez chyba na kilkuset grających 10 było na zero albo na plus reszta mocny wpierdol ale i tak każdy woli marzyć o miiardach z forex bo to przyjemniejsza wizja rzeczywistości.

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 09:49

Ja zauważyłem pewną prawidłowośc tych co się chwalą mega zyskami na forex , zawsze jak wstawiają co robią grają zupełnie odwrotnie do ruchu ceny , reasumując jak rośnie ZAWSZE podkreślam słowo ZAWSZE sprzedają jak spada odwrotnie,zawsze dziwiło mnie jak oni na tym zarabiają tysiące % miesięcznie ALE TERAZ już wiem z pana Jacka wpisu jak .

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:00
Jacek Borawski

krzysztof
5% ze 120 to 6 niestety PUDŁO, mniej niż 6 -> gramy dalej

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:02
Jacek Borawski

….noo do trzech razy sztuka

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:13
Jacek Borawski

proszę Państwa, ale ja wczoraj na webinarze o tym Cognorze to żartowałem….

Arek

13 lipca 2018, godzina: 10:16

Pomijając już to, że artykuł uważam za, delikatnie mówiąc, niezbyt mądry, choć zawiera kilka sensownych sformułowań, to twierdzenie że można liczyć zarobionych na fx w danym roku jako 20% z 20% tych, którzy zarobili w poprzednim, świadczy o kompletnej nieznajomości zasad statystyki.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:23
Jacek Borawski

Arku
20% zarobionych i podanych przez KNF wpisuje się w ogólną statystykę forexowców rokrocznie
nie wydaje mi się by rok wcześniej lub rok później statystyki były lepsze a jeśli już to nieznacznie

więc jeśli inwestor zaczyna swoją przygodę forexową i jest w tej grupie 20 na 100 zarobionych musi się liczyć z tym że w następnym roku
prawdopodobieństwo że straci wynosi znowu 80% i tak co rok
w efekcie

oczywiście wśród tych 80% straconych będzie 20% którzy zarobią w następnym roku
i wyjdą oni może na 0

itd itd

w efekcie statystyki forexowe w dłuższej perspektywie są miażdżące – znałem co najmniej kilkudziesięciu graczy forexowych w trakcie ostatnich 6 lat
ale tylko jeden przyznał że kontynuuje swoją przygodę – reszta spasowała

i co Pan na to ?

Alone_knight

13 lipca 2018, godzina: 10:23
Alone_knight

@Krzysztof

KAżdy ma swoja drogę. Jak już wspominałem ze zaczałem spekulacje z marszu – konto, 10 walorów które nazwy znałem, ostroznie po 1tyś i czekam. Problem ze najpierw pojawiły się niezasłużone zyski a potem straty. W obu przypadkach nie wiedziałem co z tym zrobić. Sprzedałem wszystko i zacząłem szukać rozwiazań. Poczytałem co nie co i miałem wrazenie ze ciagle coś źle robie. A po prostu załapałem się na dłuższy spadek na GPW i co bym nie robił to wpier..l. Straciłem jak dla mnie dużo za dużo na ciągłym wchodzeniu w walory i wychodzeniu bo już SL obczaiłem. Kiedy już wiedziałem czego szukam trafiłem na JB i mimo ze kompletnie go nie rozumiałem i ciagle mnie opieprzał ze walory które mi się podobają są beznadziejne … nie zwątpiłem. Gorzej – to co JB pokazywał do zagrań … rosło bez przyczyny! Znaczy się wiedział coś czego ja nie wiedziałem. Byłem jednym z pierwszych którzy zgłosili się na szkolenie i … otworzyły mi się oczy. Tym właśnie się róznie od wielu inwestorów i ludzi, że słucham innych i ucze się na ich błędach. I jedno wiem – może na giełdzie się nie dorobię, ale na pewno wiele nie stracę. Filozofię JB trzeba brać w całości – zarzadzanie kapitałem, wybór waloru, wielkość pozycji, data wejścia itd. Giełda jest bezlitosna. Jeden błąd i strata. Skoro JB mówił że na forexie strace to mu wierze, bo takich mądrali jak ja znał wielu i wszyscy tak samo skończyli. To czemu ja mam być tym „chosen one” ?

xyz

13 lipca 2018, godzina: 10:26

ZERO!

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:32
Jacek Borawski

Arek
być może odpowie Pan, że to nie ci co zarabiają bo oni są w innym biurze maklerskim, innym mieście, innym państwie, w innej galaktyce
to opowiem Panu historię

kiedy jeszcze pracowałem w DiBre w dziale sprzedaży inwestorzy często ze mną rozmawiali – zdarzali się tzw. wiraszki – i tych (co to nie oni) najbardziej nie lubiłem

jednak byli trochę bardziej inteligentni bo wiedzieli, że ja w końcu mogę sprawdzić co mają w portfelu – mimo to
np w 2006 roku w trakcie pamiętnego krachu – mieli na rachunkach maklerskich pozycje długie (rynek spadł 800 punktów)
a oni cały czas twierdzili że owszem tu mają 7 długich ale te 80.000 krótkich mają w BoSiu (biuro po drugiej stronie ulicy)

i tak jest z inwestorami wszyscy mają miliony i miliardy tylko jak ich sprawdzić to okazuje się że mają 10 rachunków w innych biurach.

a jak sprawdzić te 10 kont to się okaże, że przelali pieniądze na budowę zamku w Puszczy Noteckiej

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:34
Jacek Borawski

xyz
to miał krzysztof zgadnąć :)) zepsuł pan całą zabawę

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:36
Jacek Borawski

Alone_
akurat Pan na „Chosen one” najbardziej się nadaje – ale proszę pozostać tak jak jest

Alone_knight

13 lipca 2018, godzina: 10:42
Alone_knight

COG to nie moja robota 🙂

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 10:49
Jacek Borawski

Arek
i ciekawostka – JEDYNA którą mogę w swoim życiu SZCZERZE pochwalić się bez zbytniej skromności
1998 rok
siedzę z domu maklerskim w kanciapie – wchodzi do biura mój wykładowca ze studiów „Matematyka i rachunek prawdopodobieństwa” z żoną – pamiętam jej twarz taki naprawdę ładny blond
poznałem go od razu – ale jakoś byłem dziwnie spokojny

on usiadł naprzeciwko mnie, w tej kanciapie – popatrzył na mnie i powiedział do żony –
kotku(rybko,duszko – nie pamiętam)
„To mój najlepszy student matematyki jakiego kiedykolwiek uczyłem”
I to chyba była najmilsza rzecz jaką usłyszałem w życiu

Więc chcąc nie chcąc zakładam, że może się na tym znam – bo buduję systemy bazujące m.in a rachunku prawdopodobieństwa.

Alone_knight

13 lipca 2018, godzina: 11:03
Alone_knight

@JB

Czyli albo jest Pan tak pilny i wybitny albo ten wykładowca uczył samych tumanów :-).
Mnie – pani od polskiego uwielbiała – nie dlatego że jestem polonistą tylko w technikum jedyny czytałem lektury więc na tle klasy byłem … najlepszy :-). Po prostu :https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_kontrastu.

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 11:06

jeżeli w danym roku na fx zarobiło 20%, to w następnym mogło zarobić zarówn 1%, jak i 25%, nie zamierzam tego tłumaczyć, bo jest to wiedza którą nabywają dzieci w przedszkolu

Panie Jacku ale Arek tak liczy statystyke?

Arek

13 lipca 2018, godzina: 11:10

Odniosłem się właściwie tylko do fragmentu: „KNF podał że ok 80% graczy forexowych traci z roku na rok. Policzmy zatem ile jest zarobionych po 2 latach.
Dla mnie to oczywiste że 20% z 20%, w ten sposób trzeba liczyć po trzech latach 20% z 4%.”
Zawarta jest w nim wyraźna sugestia, że po 3 latach „zarobionych” jest 0,8%, idąc dalej – po 4 latach 0,16% itd. Skąd więc twierdzenie później, że „możliwe, że z zysków forexowych utrzymuje się jakieś nie więcej niż 1% rodaków posiadających rachunek”. Zdaję sobie sprawę, że teza tego artykułu jest pewnym uproszczeniem, moim zdaniem jednak zbyt dużym, jeżeli autor chce być wiarygodny.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 11:14
Jacek Borawski

na marginesie bo Arek może być niedoinformowany
przechodzę niżej

20% zarabia x 80% traci y wiemy jaka jest kwota straty łączna co roku (zresztą to tu nie ma znaczenia)

czyli w 2015 roku
statystycznie (bo rachunków jest 60.000)
na 100 ososbników

20 zarobiło coś 80 osobników straciło

w 2016 roku (upraszczam)

20% z 20 ponownie zarobiło (4 osoby)
80% z 20 tym razem straciło (16 osób) – zaokrąglam i upraszczam do tzw przeciętnego Kowalskiego (16 osób jest na 0)

z grupy stratnej w 2015 roku

20% z 80 tym razem zarobiło (16 osób) – po dwóch latach JKowalski wyszedł na 0
80% z 80 ponownie straciło – czyli 64 osoby są na większym minusie

ogółem statystycznie po dwóch latach

4 osoby są zarobione
32 osoby balansują w okolicach 0
64 osób tracą

w rzeczywistości liczba osób zarobionych po dwóch latach może być nieco większa dlatego że pozostają stare wygi z wieloletnim doświadczeniem, bazą i wiedzą
co nie znaczy że wśród nich są same święte krowy

wynika z tego że 4% zarabia a 64% traci, 32% natomiast walczy dalej

z tych 32% w przyszłości powstanie zakon, osobników którzy utrzymują się na powierzchni, posiada wiedzę i wymagane doświadczenie by móc mieć szansę forexowego zarobkowania
nie pamiętam dokładnie ale to o czym tu pisałem to była wariancja z powtórzeniami

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 11:15

Jak już o wykładowcach mowa to ja w Liceum byłem w klasie matematyczno fizycznej , nie byłem najlepszy ale też sie specjalnie nie przykładałem , na 3-4 zawsze umiałem z leckji , ale nadszedł moment że moi kumple którzy ściągali ode mnie zaczęli dostawać same 5 tki , myśle sobie kurde co jest ale się wzięli , na koniec roku pojechaliśmy na obóz, popiliśmy i się towarzystwo rozgadało,że syn nauczyciela matematyki,który uczył się ze mną podkładał ojcu swoje poprawione sprawdziany jak mu nie wyszło , siostra kiedyś go nakryła i powiedziała o tym moim kolegom ,że ma go w szachu i też im będzie podkładać i tak oto ja byłem najgorszy z naszej grupy ale też tylko do tego pamiętnego obozu , co wcale nie oznacza ,że pan Jacek nie był najlepszy z matematyki , to raczej na potwierdzenie ,że można zarabiać jadąc na waleta jak moi kumple z matmy a potem i ja ale do czasu , z tym ,że oni mieli to szczęscie być wcześniej na imprezie z Izą.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 11:17
Jacek Borawski

krzysztof/Alone_

nie byłem taki zły z matmy skoro w mojej grupie był gość, który potem został doradcą inwestycyjnym z największą liczbą punktów w historii (pozdrawiam Cię Rafał)

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 11:18

Panie Jacku a ilu z tych wygów zostaje potem szkoleniowcami KLASTER FIBO i ZNIESIENIA harmoniczne i Elliot Waves?

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 11:27
Jacek Borawski

krzysztof
poprawną odpowiedź podał Panu XYZ

Arek

13 lipca 2018, godzina: 11:30

Panie jacku, artykuł z zeszłego roku – https://www.bankier.pl/wiadomosc/NIK-okolo-80-proc-uczestnikow-rynku-Forex-traci-pieniadze-3669254.html – proszę zwrócić uwagę na zamieszczony tam wykres słupkowy. Wynika z niego, że KAŻDEGO roku traci w przybliżeniu 20-30%. Dalsza z dyskusja nie ma większego sensu, gdyż używa Pan coraz bardziej zagmatwanych wyliczeń i argumentów, żeby tylko nie przyznać mi racji.

Arek

13 lipca 2018, godzina: 11:41

cd. Fakt, że zarabia tylko kilka %, co z pozostałymi?
Porównując słupki zarabiających i tracących – proporcje są rzeczywiście mniej więcej 4:1, czyli 80/20, jednak cały czas dotyczy to każdego roku z lat 2012-2015, trochę lepiej w I półroczu 2016.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 11:50
Jacek Borawski

Arek
jak pan mi na podstawie tego artykułu wykaże że rokrocznie traci 20-30% to pana zarekomenduje do NAgrody Nobla z ekonomii, a jak nie pozwolą, to chociaż z logiki

mam nadzieje, że to co ja piszę pan jednak czyta – i dobrze by było bym był zrozumiany

wie pan jakie są wyniki w grze dźwignią w pierwszym tygodniu grania ?
50-60% na plusie lub na 0
po dwóch tygodniach już 44
po miesiącu 38
po dwóch 31
a po trzech 25%
skąd to wiem ?
ano były mistrzostwa Polski w inwestowaniu w DIBRe i prowadziłem statystykę rokrocznie dla samego siebie
gra zawsze kończyła się po 3 miesiącach (do dziś mam wyniki) a na plusie było jak w mordę strzelił ok 20-25% gry na FW20

gdyby gra trwała 1 rok założę się że zostało by mniej niż 10%
więc wyniki z I półroczna może pan wrzucić do śmietnika albo kibelka

może się Panu przyda
napisałem do krzysztofa na początku pytanie

odpowiedź brzmiała 0

po roku gry na kontraktach inwestorzy (120 wybranych na chybił trafił) byli na minusie
nikt z wylistowanych nie miał zysku po roku.
a tam była tylko dźwignia 1:10

i naprawdę pan wierzy że 20% po kilku latach może być na plusie na Forexie ?
naprawdę pan wierzy w to?

szczerze gratuluję optymizmu, którego ja niestety nie podzielam
panu się wydaje że wygranych jest więcej
bo net przyjmie wszystko

mam wrażenie że w necie wszyscy są bogatsi od Warrena Buffeta
a jak nie bogatsi to mądrzejsi a jak nie mądrzejsi to piękniejsi i zdrowsi

ja wiem jedno – wszyscy którzy się dorobili za mojego maklerskiego życia – zawsze siedzieli cicho żeby ich nikt nie namierzył
i to jest smutna prawda (ale zawsze się jeden RZ wychyli – jak w życiu)

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 11:58

Panie Jacku widziałem to 0,ale myślałem ,że to żart ,pewnie mieli rachunki zarabiające w BOSiu.Przyznam się ,że taką wartość chciałem podac ale nie chcę być postrzegany tutaj za malkontenta więc cicho sza siedziałem.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:01
Jacek Borawski

jedynie z czym mogę się zgodzić to z tym że po kilku latach
ci którzy zarabiają regularnie nie dotyczy ich zestaw Pareto
ale na pewno to nie jest tak że oni zarabiają zawsze i wszędzie

mój dobry kolega – inwestor powiedział mi kiedyś że stracił na forexie dorobek 5 lat
tylko dlatego że stop który wstawił był o jedną cyfrę mniejszy niż rzeczywistości
czyli 1,3612 był 1,2612 (załóżmy że to był Kabel)

i po tej wpadce stwierdził że już nie ma siły by kontynuować – takie kwiatki też się zdarzają

Alone_knight

13 lipca 2018, godzina: 12:03
Alone_knight

@JB
Czyli gdybym brał udział w tej grze na forexie i przez 2 lata nie zrobił tam żadnej transakcji to bym wygrał rozgrywkę i zebrał nagrode ! Ciekawy wniosek.

Apropo efektu kontrastu:
Spotyka kolega kolege: Nie wiem czy się smucic czy się cieszyć. Czemu ? Dziś rano żona powiedziała mi: Jesteś najlepszy w łóżku ze wszystkich twoich kolegów.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:05
Jacek Borawski

krzysztof
zabawne jest to że inwestorzy w rozmowie ZAWSZE mieli miliardy tam gdzie ja nie miałem dostępu
powiem /Panu tak między nami – żeby pan nikomu nie powtarzał –
na kontraktach zarabiają w pierwszej kolejności ci :
– który robią kilka transakcji w roku (3-4)
– ci którzy nauczyli się spekulować w jednym kierunku (ale też liczba transakcji powinna być ograniczona)

Więc gdym miał trzaskać na FW spekulowałbym 10-15 razy rocznie i to tylko w górę bo wzrosty czuję i budowane struktury

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 12:12

Panie Jacku ostatnio RZ toczył z kimś polemikę, że przecież mówił, że CDRED może nawet do 200 zł dojśc ale on szortuje bo głupcy nie rozumieją jego taktyki ,przyznam się ,że nie rozumiem, rośnie to zamiast kupowac on ciągle szortuje i zarabia , pamiętam oglądałem jedno jego zarabianie LIVE na forexcuffsach , tak sie o nim głosno zrobiło ,myślę ,poobserwuję , jakie było moje zdziwienie jak umoczył chyba na tym LIVE 2,5 mln czy 1,5 mln , jego czar nagle prysł jak reszty co to miliony zarabiają a jak robią LIVE to pozycje 0,1 lota i ciagle wpierdol bo się NIBY stresują .Idę na spacer bo mnie kręgosłup boli od tego siedzenia .Czekam na hossę na Książęcej i oby przyszła jak najszybciej.

Arek

13 lipca 2018, godzina: 12:14

Z tego co wiem, to z logiki Nobla nie dają 🙁
Nic nie zamierzam udowadniać, bo nie mam ku temu żadnych wiarygodnych danych, Pan zresztą też nie. Możemy się tylko opierać na tym, co udostępni KNF. Sam Pan założył na tej podstawie, że w jakimś tam roku zarobiło 20%, który to był rok, jeśli można wiedzieć? Można będzie wyliczyć, czy na rynku został już tylko jeden, czy może dwóch zarabiających? Naprawdę szkoda dłużnej dyskutować na ten temat, bo zaraz może się zacząć jakiś ruch na fx.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:16
Jacek Borawski

Alone_

https://www.worldtopinvestor.com/pub/PL/index

tam gra trwa rok – więc miałby Pan duże szanse na czołówkę

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:20
Jacek Borawski

krzysztof/alone_

https://www.worldtopinvestor.com/pub/PL/archive-2009-10

o tym było głośno swego czasu

gra zaczęła się w kwietniu i na koniec roku (31 XII) facet miał 2500% zysku – ale po nowym roku przestało mu iść
i z 2500 zostało mu 550% w tym momencie przestał grać bo nie byłoby go stać na zapłacenie podatku hahahahhaha (20% z 2500)
ale wygrał wtedy grę szkoda że z zysków zapłacił podatek i nic mu nie zostało

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 12:22

Panie Jacku po pana wpisie to jest dla mnie szansa na kontraktach , bo ja raczej z tych powolnych co mało ruchów robią i czekają na okazję i nauczyłęm się grac z trendem ale po tylu latach że aż szok , ja nie potrafie napitalać setki razy na M1 jak szalony , jakiś jestem chyba opóźniony czy źle zaprogramowany , po prostu nie potrafię tak szybko myśleć jak niektórzy.Ja na kontraktach grałbym tak jak na akcjach , dla mnie to taki odpowiednik ETF na indeks z niewielką pożyczką od domu maklerskiego .Tak sobie rozkminiłem po tylu latach ,że jak trend spadkowy to S na oporach i wtedy mam blisko SL a jak wzrostowy to L na wsparciach i wtedy też blisko SL ale wszsystko z dużych interwałów i czekam aż rynek sie wyszumi i uspokoi i pokaże kierunek – i to mi zajęło tyle lat że az wstyd sie przyznać , o zysku nawet nie myśle bo jak zawieram transakcje skupiam się tylko i wyłącznie ,żeby nie stracić .Wcześniejsze lata standard , zawsze szukanie szczytu dołka .

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:23
Jacek Borawski

alone_
ale statystyka jest taka, że tam się zgłaszają nieudacznicy dlatego – bo normalni gracze, których jest miliony a w Polsce nawet miliardy po prostu się pochowali

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:26
Jacek Borawski

krzysztof
naprawdę mam wyceny kilkuset graczy dzień po dniu jak podawał Parkiet
i jak fajnie spada liczba wygranych ilościowo i procentowo po każdym tygodniu
jak się ogląda to naprawdę robi piorunujące wrażenie

w 2007 roku mój kolega robił szkolenia z Elliotta i Fibonacciego mocno płatne :
też wystartował : i po miesiącu odpuścił – takie miał wyniki

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:30
Jacek Borawski

kiedyś poznałem gościa którego próbowałem szkolić osobiście
i mówię do niego tak : chcesz zarabiać na kontraktach to trzymaj się jednej zasady

tylko w jedną stronę (długa) i grasz tylko jak jest powyżej średniej ze 100 sesji wykresy dzienne – a straty do 10-20 punktów
jak wybije to się ponowi. ponieważ nie lubił strat to zamykał po 6-7 punktach stratę ale za to częściej ponawiał

w 3 miesiące zrobił 350% na kapitale.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:41
Jacek Borawski

http://bankfotek.pl/view/2121277

pamiętam jak dziś przekręt z 4 lutego 2004 – zdaje się, że do dziś nikogo nie ukarali
to były czasy kiedy każdy pracownik grał na kontraktach, ale nie mógł samemu wprowadzać do systemu
miałem długą pozycję (grałem na sportowo max do 5 szt) zastopowaną jakoś 5 punktów poniżej poziomu otwarcia, ale zawsze dawałem limit realizacji
w porównaniu z kilkoma moimi kolegami którzy dawali PKC

i wtedy nagle pojawił się ten ruch w dół
to było ciekawe doświadczenie bo między kupnem a sprzedażą było chyba ze 100 pkt,. a najlepsza oferta na sprzedaż była moja (zlecenie się aktywowało)
i krzyczę do kolegi wycofaj wycofaj – ale nie zdążył i poszło 300 w drugą

mało zabawna historia była ta że na sali dogrywek jak zobaczyli że kurs tak spadł rzucili się do kupna po PKC
ale zlecenia wpadły w lejek i się zrealizowały wszystkie na górnych widłach

dużo chłopa tego dnia padło na amen

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 12:59
Jacek Borawski

http://bankfotek.pl/view/2121279
http://bankfotek.pl/view/2121280

jeszcze raz tym którzy są niezadowoleni ze swoich wyników giełdowych rekomenduję zakup książki Brenta Penfolda
„Uniwersalne zasady spekulacji” i jestem pewien żeto będzie najlepiej wydane 64,90 zł. w Państwa życiu o ile chcą Państwo pozostać na giełdzie

jeśli ktoś przeczytał proszę potwierdzić lub zaprzeczyć

proszę się nie przejmować głupotami, tym, że on pisze, że tylko 10% traderów zarabia – widać nie czytał pozycji Arka i nie miał okazji poznakomić

Arek

13 lipca 2018, godzina: 13:18

Dziękuję za uznanie moich wpisów. Sarkazm nie na miejscu, bo ja nigdzie nie napisałem, ile osób zarabia.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 13:28
Jacek Borawski

Arek
to czy sarkazm jest na miejscu czy nie to tu na MOIM blogu decyduję ja
każdy dostaje to na co zasługuje,
z zasady nie banuję uczestników po to by inni mogli się dowartościować w kwestii swojej inteligencji
a gdyby zupełnie przypadkiem pan natrafił na osobę która od 6 lat generuje zyski na forexie to poproszę o skan pitów
chętnie w końcu zobaczę to cudo, bo jakoś nikt się – a znajomych inwestorów mam od przysłowiowego groma (tych majętnych i tych mniej) – przede mną nie chwalił
a że inwestorzy luuuuubią popisywać się swoimi dokonaniami – tyle, że zyski mnożą przez 10, a straty dzielą przez 10 – to tę kwestię ma pan jak w banku

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 13:35
Jacek Borawski

„bo ja nigdzie nie napisałem, ile osób zarabia”
ja wiem ile osób zarabia : 5100 w 2012 roku, 6000 w 2013
tyle że panu wydaje się że to ci sami

ja wiem że chciał pan błysnąć w nowym towarzystwie – ale jak widać nie wyszło
trzymam kciuki może next time

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 13:39
Jacek Borawski

a na marginesie : słowo zarabianie na Forexie niewiele znaczy : co z tego że ja zarabiam
w 2012 – 8000 zł
w 2013 – 6000 zł.
w 2014 – 5000 zł.
w 2015 – 11000 zł.
skoro dajmy na to
w 2016 straciłem 27.000 zł.
jak wiemy statystyka ma swoje ukryte wartości że fajnie na forexie być może powinno się czuć więcej osób niż mówi matematyka
ale realia (25 lat za mną stoi – kontaktów z ludźmi – a za panem ?)
mówią mi zupełnie coś innego

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 13:43
Jacek Borawski

tę historię opowiedział mi bardzo dobry znajomy
kolega działał na rachunku dziewczyny (firma forexowa należała do panstwa na dole mapy Europy – gdzie naokoło jest Morze
na jednym dilu przesiedzianym (chyba ropa ale to nie ma znaczenia) udało mu się zarobić jakieś niebotyczne pieniądze
było tego ponad milion złotych
i w rozmowie w pracownikiem – wyszło, że to on złożył zlecenie
firma forexowa znalazła gwiazdki w umowie i przepisach i zablokowali środki do przelewu na kilka lat – również do składania zleceń
i co na to statystyka ?

Arek

13 lipca 2018, godzina: 13:57

To było tylko przytoczenie artykułu z danymi KNF, nie twierdziłem, że tak własnie uważam. Ale skoro Pan wie lepiej co ja wiem, to naprawdę szkoda czasu na rozmowę, za którą zresztą dziękuję, Naprawdę nie chcę błyszczeć przed jakimś „nowym towarzystwem”, zawsze piszę szczerze co uważam na temat rynku.co Zresztą widać też na moim blogu, na którym z pewnością też odniosę się do tej dyskusji.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 13:59
Jacek Borawski

Arek
dyskusji by nie było gdyby pan wyartykułował z siebie ile według pana może być inwestorów zarabiających na forexie tak powiedzmy po 5-6 latach aktywnego uczestnictwa na powiedzmy 1000 osób
to znaczy że rok po roku przez 5-6 a nie po 6 latach

Arek

13 lipca 2018, godzina: 14:16

Ja to se mogę uważać – pisałem, nie mam żadnych wiarygodnych danych na ten temat, mogę się tylko odnieść do tych podawanych np. przez KNF. Osobiście wierzę w te kilka % zarabiających.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 14:22
Jacek Borawski

arek
i na tym skończmy

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 14:33

Panie Jacku i tak ma pan cierpliwość do Arka z Investio , oni tam tak zarabiają ,że zyski mają tylko ze szkolen, jak był w koncu live trading bo ludzie chcieli zobaczyć te zyski z tych setupów to wyglądało mniej więcej tak , pierwszy miesiąc straty i odrabianie strat bo na live jest ciśnienie , drugi miesiąc straty i odrabianie strat , znów ciśnienie na live przeszkadzało ale będzie dobrze , po 5 miesiącach już nie było co udawać non stop straty a pozycje 0,1 lota i live sie skonczył , oczywiście poza LIVE po fakcie wklejone duże zarabiajace non stop pozycje , taki LIFE.

Po prostu Arek jest elitą, i dziwię się że bije tutaj tyle piany jakby mógł wkleić swój PIT z kilku lat .

Krzysztof

13 lipca 2018, godzina: 14:35

Nie wiem jak Was ale mnie Arek swoją wiarą nie przekonał , ba nawet na wiarę to by mnie Jarek z Mateuszem i ojcem rydzykiem na rynku forex nie przekonali.Ja wolę statystyke KNFu i dane pana Jacka z rachunków niż wiarę Arka z bloga Bankiera.

Sknerus83

13 lipca 2018, godzina: 14:44

Panie Jacku czy mogę liczyć na mem pt to słuszna była koncepcja jak ten polimex się okaże słuszną koncepcją

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 14:58
Jacek Borawski

Sknerus
Z prawdziwą rozkoszą
W ogóle lubię dyskutować z zarabiającymi inwestorami a nie z takimi rozdygotanymi emocjonalnie

Openerem

13 lipca 2018, godzina: 15:16

To ja się pochwalę że w tym roku jestem na plusie po kilku latach prób.
Przeczytałem rekomendowaną książkę Penfolda i zgadzam się z Panem Jackiem zarówno co do wartości książki jak i do lenistwa inwestorów w testowaniu chociaż do testów znalazłoby się trochę czasu tylko jak je zrobić.
Ps. Na plusie jestem bo wyczekałem na jedną dobrą transakcję dająca zarobić potem w dwóch kolejnych trochę straciłem i od tamtej pory już nic nie robię żeby móc się chwalić że w tym roku zarobiłem parę %

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 15:48
Jacek Borawski

Openerem
proszę mnie w takim razie uważać za dumnego z Pana powodu

Openerem

13 lipca 2018, godzina: 16:12

Mam zrobiony plik w którym gromadzę Pana wskazówki co do tworzenia systemu forexowego i wierzę że pewnego dnia zabiorę się za tworzenie systemu który będzie mi odpowiadał i płacił:-)

Mati88

13 lipca 2018, godzina: 17:04

Bardzo fajny wpis lekki, luźny, tylko tego czubka przywiało nie wiadomo z jakiej cholery?

Mati88

13 lipca 2018, godzina: 17:07

To znaczy nie wiem o co mu chodziło?

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 17:17
Jacek Borawski

Mati88
przywiało go jak się dowiedzieliśmy z Investio. O co mu chodziło, przyznam nie wiem, ale mam nadzieję, że już tu nie wróci.
natomiast mam swoją teorię na temat osób, które pierwszy raz wchodzą na bloga i od razu w pierwszym zdaniu obrażają innych.

Openerem

13 lipca 2018, godzina: 17:47

Co do ciekawych książek polecił bym W transie inwestowania Marka Daglasa i Niewzruszony Toniego Robinsa do wysłuchania za darmo na storytel

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 17:55
Jacek Borawski

Co do Marka Douglasa – pisał niezwykle ciekawe pozycje o psychologii inwestowania nie wiem jak to dziś wygląda
ale pewnie nic się nie zmieniło, polecam wszystko co się da z psychologii inwestowania

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 18:24
Jacek Borawski

Openerem /Montepupi
staram się jak wiecie dawać wędkę nie rybę, dziś czas na rybę – jest piątek
tak parę ładnych lat temu powstał system SILOS
doszedłem do wniosku że trend (wykresy 5min) najlepiej się spisują nie w miejscu styku – przecięcia kurs średnią 288 S (288 jednostek 5 min zawiera doba)
przykład
http://bankfotek.pl/view/2121296

tylko jak już jest jakiś czas ponad nią lub poniżej niej
http://bankfotek.pl/view/2121297

tu zielony pojawia się kiedy 80% czasu dwóch dób jest ponad średnią z 564 jednostek (wzrostowy)
czerwony kiedy 80% czasu całej doby jest poniżej średniej
wtedy zawsze łatwiej o kontynuację

w każdym razie od idei (silosu) zaczęło się – potem zmieniałem silniki, pomysły które nakręcały nowe idee nowe pomysły, ale bez względu na wszystko najważniejsza była początkowa idea

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 18:30
Jacek Borawski

http://bankfotek.pl/view/2121298
dzisiejszy wykres EurUsd 5 min – w miejscu strzałki kurs znajduje się 80% czasu poniżej średniej z 564 słupków (miało być 576 ale uznałem że 12 słupków – godzina bez znaczenia i tak zostało
pyk i coś tam zawsze od otwarcia weźmiemy, sęk w tym by kurs za daleko od średniej w momencie pojawienia się koloru nie przebywał
stopy w oparciu o najbliższe swingi np w tym w wypadku o ten z okolic 17-tej

http://bankfotek.pl/view/2121299
tu chcemy zagrać najlepiej L na wybicie – nie dochodzi do niego transakcji nie ma

Falaang

13 lipca 2018, godzina: 20:51

Panie Jacku,
Pytanie do Pańskiego postu z 12:30. Dlaczego tylko długa?
Bo jeżeli chodziłoby tylko o konsekwencję to byłoby (chyba): „tylko długa albo krótka”.
Dziękuję

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 20:55
Jacek Borawski

Faalang
indeks rozwija się w górę tak jak cały świat trzymając pozycję (hipotetycznie) może pan zarobić z tego miejsca 3000 punktów
na L na S jest to niemożliwe – w efekcie cały świat indeksów jest tak zbudowany że – generalizując – wzrosty są długie i męczące – dlatego spekulanci ich nie lubią a spadki szybkie i drastycznie – w celu wyrównania poziomów.
dlatego najłatwiej zarabiać na Longu bo to naturalne – proszę tylko sobie wyobrazić jedną rzecz
Spadki są korektą poprzednich wzrostów i będzie łatwiej

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 20:59
Jacek Borawski

http://bankfotek.pl/view/2121301

szybkie pytanie szybka odpowiedź
to jest silos 100 słupkowy – 100 sesyjny
więcej jest w strefie zielonej czy czerwonej w XXI wieku?

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 21:05
Jacek Borawski

i drugie pytanie

http://bankfotek.pl/view/2121302

Czy ma pan czas 15 lat żeby pograć wreszcie na krótko? 🙂

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 21:11
Jacek Borawski

osobiście znam gościa który przez 4 lata (2003-2007) pierdzielił że będzie krach a po pierwszej sekwencji spadków

http://bankfotek.pl/view/2121303

(w elipsie) kupił za wszystko Lubawę mija 11 lat z tego co wiem dalej ją ma i cały czas jest w trąbę

Falaang

13 lipca 2018, godzina: 21:11

No to szybki komentarz: prosto, na temat, w punkt!
Dziękuję

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 21:19
Jacek Borawski

dlatego długą się łatwiej grywa bo i tak większość woli szorta
opowiem krótką historię której nigdy nie zapomnę
mieliśmy inwestora który grał tylko i wyłącznie krótką – oczywiście lata 2003-2007
w miejscu zaznaczonym strzałką

http://bankfotek.pl/view/2121304

miałem fajny wykład na GPW – między innymi na początku narysowałem kredą wykres na tablicy odwzorowujący wykres Wig20 (nie mówiłem co to za wykres)
i 75% inwestorów podniosło ręce, że będą spadki, ale kiedy na końcu poprosiłem o to samo tylko pokazałem wykres indeksu – 75% podniosło ręce za wzrostami.

więc nie było mnie w pracy wracam następnego dnia i pytam chłopaków co się stało
a oni mówią że ten zamknął swoje krótkie otworzył długie powiedział że teraz spadnie 1000 punktów ale najpierw wzrośnie 30 i te 30 też chce mieć
no i został na tej długiej bo zamiast 30 wzrosło 16

i do samego dna uzupełniał depozyt co było wyjątkowo debilne.

PANPOZWOLI

13 lipca 2018, godzina: 21:37

Niestety dochodzę do wniosku ,że w moim przypadku wiekszym problemem jest zakodowanie formuły pomysłu, niż sam pomysł.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 21:39
Jacek Borawski

panpozwoli
więc jak mogę pomóc?

PANPOZWOLI

13 lipca 2018, godzina: 21:45

@Gospodarz
Optymalnie byłoby przesłać telepatycznie całą wiedzę z zakresu obsługi programu do AT.
Da radę ?

Art

13 lipca 2018, godzina: 22:02

Panie Jacku, mam pytanie czy ta średnia 288 to SMA ? Jestem też ciekawy czy sfora się sprawdza na forexie na takim M5, czy może tylko na dłuższych okresach ?

Igor

13 lipca 2018, godzina: 22:18

Wydaje się, że skoro mamy do czynienia z grą o sumie ujemnej (prowizje) to w długim okresie odsetek zwycięzców dąży do 0 (zero).

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 22:34
Jacek Borawski

igor
jeśli Pan myśli o Forexie to nie pozostaje mi nic innego jak się zgodzić oczywiście pod warunkiem że
rozmawiamy na poziomie pewnych uogólnień / generalii
w rzeczywistości jest furtka która pozwala wygrywać częściej niż przegrywać
albo sumarycznie tracić mniej niż zarabiać

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 22:36
Jacek Borawski

Art
kiedyś próbowałem znaleźć kontekst 5min i sfora ale nie byłem w stanie wymyślić niczego standardowego w miarę logicznego w miarę zyskownego
także porzuciłem – a wybrałem 5 min tylko z tego powodu że częściej sygnały niż na 1 godz
w efekcie nawet nie wiem czy systemy które tworze działają na 10min albo 1godz

to jest prosta formuła na silos
Mov(C>Mov(C,100,S),100,S);
Mov(C

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 22:41
Jacek Borawski

panpozwoli
przyzna Pan : jakie to życie jest skomplikowane,
jest taki bogaty inwestor który mówi że AT nie płaci – może jemu zaufać to będzie łatwiej ?

PANPOZWOLI

13 lipca 2018, godzina: 22:49

@Gospodarz
A oprócz mówienia „co nie płaci „, mówi również co konkretnie płaci? 🙂

Alone knight

13 lipca 2018, godzina: 22:52
Alone knight

Ja zadałem sobie kiedyś pytanie: Skoro każdy wykres składa sie tylko ze świecy a wiec cena otwarcia i zamkniecia, to co z tym mozna za dużo wymysleć ? Skąd wiec takie teorie Eliota , Dowa itd. Przeciez to … abstrakcja. Czemu mam coś kupić ? Tylko dlatego że wczoraj urosło 10%. Przeciez to idiotyzm. Czym rózni sie to od gry w pokera czy blackjacka ? Niczym. Kto może przewidzieć co zrobi jutro milion inwestorów ? Nikt. Dlaczego wiec to działa ? Bo wierzy w to garstka ludzi która chce ograć innych. Cały trik polega na tym że „umawiamy sie” kiedy kupić. Jeśli pojawia się np. objecie hossy to dla mnie sygnał ze coś sie zmienia, ale jeszcze nie kupuje. Dla kogoś to sygnał że trzeba to kupić w ciemno. Ktos wyczyta to w artykule bo tak mówił analityk itd. Są miliony powodow zakupu akcji jak i sprzedazy. Gdy ktoś z rodziny sprzedał akcje PGNiGu ktore dostał to sądzicie że on wiedział jaki jest trend i czy czekac do jutra bo bedzie wiecej. Nie. Poszedł w piatek po pracy i zlecił sprzedaz. Makler to zrobił i już. Czy więc uznać jego zagranie za jakieś znaczace dla trendu ? Po prostu przypadek. Tak robia setki ludzi, My – czyli ci majacy jakiekolwiek strategie kupuja już z konkretnego powodu.PAn JAcek z całym bogactwem strategii nadal opiera sie tylko na tym, że miejsce do otwarcia pozycji bedzie na tyle dobre że zarówno grajacy na Eliota, jak i trendowcy, jak i na wybicie szczytu, jak i Fibo uznaja że tu … jest dobre miejsce na otwarcie pozycji. Skoro wszyscy chca i kupuja to rodzi sie popyt. Nic wiecej. Dlaczego wiec wiekszosc traci? Bo nie wie dlaczego kupiła i żyje nadzieja że .. może jednak , nie wiadomo dlaczego, pewnie jutro albo pojutrze , wysłuchaja jego modlitwy i …wreszcie zarobi.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 23:02
Jacek Borawski

panpozwoli
mówi że trzeba się długo patrzeć i się poczuje

cj

13 lipca 2018, godzina: 23:03

mysli są jak pchły skaczą z człowieka na człowieka, ale nie każdego gryzą. ta ugryzła http://swiatowid.blox.pl/2018/06/Wakacyjna-lektura-Achaja-uczy-sie-wygrywac.html

Art

13 lipca 2018, godzina: 23:15

Dziękuję za odpowiedź i formułę silosu ale chyba jest nie kompletna i teraz się zastanawiam czy coś się skasowało podczas wysyłania czy dał mi Pan łamigłówkę na weekend ? 🙂

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 23:22
Jacek Borawski

Mov(C>Mov(C,100,S),100,S);
Mov(C

PANPOZWOLI

13 lipca 2018, godzina: 23:30

@Gospodarz
No, w pewnym sensie ma rację. Jak się odpowiednio dużo ogląda to się szybciej i więcej dostrzega . Problem w tym, że nie da się jednocześnie patrzeć w zbyt wielu kierunkach. I tu przydałyby się wspomagacze.

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 23:35
Jacek Borawski

panpozwoli
jako wspomagacze proponuję grę planszową, podobno nikt nie przeszedł jej do końca

http://bankfotek.pl/view/2121313
może pomoże 🙂

Jacek Borawski

13 lipca 2018, godzina: 23:39
Jacek Borawski

wejście na 69 może wykończyć jak się nie spodoba partner i to tuż przed samą metą hihi

PANPOZWOLI

13 lipca 2018, godzina: 23:52

@Gospodarz
Pisząc o wspomagaczach, to ja jakąś formę AT, na myśli miałem. Piąteczek wiele tłumczy.
A co do „gry” to znałem w akademiku jednego takiego co pewnie dałby radę przejść do końca. Trzy razy pierwszy rok zaczynał. Musiałby tylko prubowac w drugim roku, bo w trzecim miał awarię i mu szczękę zadrutowali. Ale balował nadal. Pił przez słomkę.

Art

14 lipca 2018, godzina: 00:02

OK działa, wpisałem co trzeba, dziękuję bardzo

Dadas

14 lipca 2018, godzina: 11:23

Ale, w czym jest problem?
Skoro 20% uczestników rynku zarabia (wygrywa), to jest bardzo dużo.
Gdyby, np. 20% uczestników Mundialu wygrało ten Mundial, toby było jakieś
nienormalne kuriozum. I tak jest we wszystkim, tylko nieliczni osiągają sukces, a najwięcej jest miernot na świecie.

W tradingu ludzie nie tracą z powodu tego, że nie wygrywają.
Badania wykazały, że większość traderów ma skuteczność 50% +, a
mimo to tracą więcej niż zarabiają – dlaczego?
Odpowiedź jest prosta – ponieważ wystarczy jeden raz, kiedy trader
nie jest w stanie zaakceptować małej straty i puszcza pozycje bez Stop Lossa
w nadziei, że cena wróci.
Często jest tak, że cena rzeczywiście wróci, ale w końcu nie wróci.
I dźwignia w takim wypadku niczego nie zmieni.

Jacek Borawski

14 lipca 2018, godzina: 11:57
Jacek Borawski

Dadas
Gdybym nie stracił czasu na dyskusję z Arkiem, który niczego nie chciał się dowiedzieć tylko wszedł po to by głównie kopać po dupie i kopał, dowiedzielibyście się naprawdę wielu ciekawych rzeczy. Dysponuję światowymi statystykami na których się nie znam, a z których wynika że po 3 latach tradeowania z dźwignią pozostaje na rynku ok 13% uczestników, Domyślam się że wszyscy są zarobieni, cała trzynastka, nikt nie stracił i w ogóle nikt nie chce się odgrywać Więcej nic na ten temat, bo mnie żadna forexowa instytucja w przyszłości nie zatrudni ;))))

Jacek Borawski

14 lipca 2018, godzina: 12:05
Jacek Borawski

Mam też specyficzny wywiad z gościem w USa który na podstawie rozmów z graczami forexowymi wyodrębnił kilkanaście cech różniących wygrywających i przegrywających, ale zostawię je sobie – może kiedyś jakiś wykładzik 😉

Alone knight

14 lipca 2018, godzina: 20:36
Alone knight

PAn JAcek daje wędke, z kołowrotkiem i ze specjalnego tworzywa, Piekna kolorowa którą ulepszał latami. Robi wrażenie i ciesze sie ze mamy takiego człowieka wsród nas od ktorego możemy się uczyć. Ale jakąs rybkę mozna złowić też na kawałek patyka z linką i haczykiem. W koncu trzeba od czegoś zacząć. Ja spróbuje o tym wam prosto napisać. Pierwsze to wykorzystajmy WMA(365) na np. IPX.

http://www.bankfotek.pl/view/2121376

Obecnie jak widać jesteśmy pod średnią roczną wiec luzik. Pytanie czy było kiedys bezpieczne miejsce na wejscie ?
Zgodnie z moimi zasadami (zapożyczonymi od JB) powinno to być miejsce gdzie stop jest logiczny i 10% strata. Muszą być jeszcze dodatkowe warunki: wybicie poprzedniego oporu, a wszystko nad średnia roczną. Ciesza mnie dodatkowe informacje potwierdzajace kierunek (rosnacy zielony ADX, fajna figura np. trojkat prostokątny, biała duża świeca itd. )
PAtrzmy na wykres:
http://www.bankfotek.pl/view/2121377

Pierwszy raz mógłbym spróbować na L2, ale wtedy S1 to SL tylko za duze ryzyko i SL ponizej średniejrocznej. Odpada. Czekam dalej. Zakup na L3 ze stopem na S2 jest do przyjecia ale ryzyko nadal duze. NAdal czekam. Pojawia sie S3 co tworzy piekny trójkąt. Kolejny dzien z luką. Nie wszyscy zdarzyli wiec pół okna domkneli zeby kupić tanio i pojawia sie biała świeca wybijajaca opor L4. Fantastyczne miejsce na zajecie pozycji. Dodatkow zerknijmy na MACD i ADX.
http://www.bankfotek.pl/view/2121378

Wszytsko mowi ze musi sie udać. Mozna grać za wszystko!

No jasne że nie. Wchodzimy za 1/10 kapitału i ciagniemy. Do kiedy ? Ja pozbywam sie z automatu w momencie gdy walor przecina średnioroczną, ale trading to juz każdy wg uznania. Dokładnie tak miałem to rozpisane .. ale nie kupiłem! Dlaczego? Bo miałem zajete wszystkie kulki – takie to były niedawno czasy.

Wnioski – w ciagu 2 lat był jeden dobry moment na zakup! Ilośc walorow do obserwacji – tylko te ponad roczną średnią. Jak długo przygotowujemy sie do zakupu – pół roku! Czy zawsze jest tak łatwo? No nie, ale my szukamy łatwych! Teraz wiecie dlaczego tak mi żal Krezusa ktory był do wziecia 5 stycznia dokładnie na te prymitywną wędeczkę.

jacekmaciek

14 lipca 2018, godzina: 21:20

Gracz który gra na czuja i niczym się nie kieruje otwierając pozycję , ma mniej niż 50% szans na zyskowną transakcję.
Ciekawy jestem czy jego szanse wzrastają i ile ,gdy unika otwierania pozycji w miejscach gdzie zdecydowanie nie powinien tego robić, typu np. przeciw trendowi ,pod średnimi po białych żołnierzach czy czarnych krukach .

Arek

15 lipca 2018, godzina: 01:02

„Gdybym nie stracił czasu na dyskusję z Arkiem, który niczego nie chciał się dowiedzieć tylko wszedł po to by głównie kopać po dupie i kopał, dowiedzielibyście się naprawdę wielu ciekawych rzeczy.”
Naprawdę szkoda czasu na dyskusję z Panem, niech Pan sobie pozostanie w gronie w swoich wyznawców budujących Pana EGO.

Arek

15 lipca 2018, godzina: 02:38

Mój ostatni wpis na ten temat, zawierający link do bloga, gdzie odniosłem się do całej sytuacji. Nie mam wielkich nadziei, że pobudzi kogoś z czytających blog Pana Jacka do refleksji, ale może…?
http://kuarek.blogspot.com/2018/07/zarobieni.html

Chartsy

15 lipca 2018, godzina: 06:27

Ostatnio pojawił się ciekawy artykuł poruszający kwestię „przeżywalności” traderów na rynku.
Naukowcy przeanalizowali dane otrzymane z Giełdy Papierów Wartościowych w Tajwanie, dotyczące day traderów działających na rynku akcji w latach 1992-2006. Bardzo solidna próbka statystyczna.
http://www.tradeciety.com/24-statistics-why-most-traders-lose-money/ (wymagany angielski)

Wybrane ciekawsze wnioski:
1. Po dwóch latach na rynku pozostaje 20% day traderów.
2. 40% day traderów znika już w ciągu pierwszego miesiąca.
3. Po trzech latach zostaje na rynku 13% day traderów.
4. Po pięciu latach zostaje 7%.
5. Traderzy, którzy przez 10 lat osiągali negatywne wyniki, nadal kontynuują traiding!
6. Trading w Tajwanie spadł o 25%, gdy uruchomiono loterię w kwietniu 2002r.
7. Zagregowane wyniki są ujemne, co oznacza że statystyczny day trader traci pieniądze na rynku nawet bez uwzględnienia prowizji we wszystkich analizowanych latach oprócz 1992, zaś po uwzględnieniu prowizji zagregowana strata potraja się.
8. Traderzy z wyższym IQ mają tendencję to trzymania większej ilości różnych akcji i dywersyfikacji portfela.

W treści odnośnika nr 1 do artykułu jest nawet stwierdzenie:
„Podsumowując, handel dzienny jest propozycją przegrywającą; handel dzienny jest branżą, która konsekwentnie i niezawodnie traci pieniądze. Z punktu widzenia biznesowego trudno jest zrozumieć, w jaki sposób taka branża przetrwała. Aby ludzie mogli świadomie prowadzić codzienną wymianę handlową, większość z nich musi albo mieć nadmierną pewność co do swoich szans na sukces, albo czerpać z tej działalności niefinansową użyteczność i świadomie ponosić straty. Wreszcie, słabe zagregowane wyniki handlu dziennego nie są zgodne z modelem racjonalnego uczenia – Mahani i Bernhardt (2007).”

Jacek Borawski

15 lipca 2018, godzina: 07:15
Jacek Borawski

Arek
może ta wypowiedź o „dupie” była za ostra – skoro pana tak zabolało mogę tylko przeprosić.
ale musi pan zrozumieć, że wypowiedziane te słowa zostały pod wpływem emocji na emaila jednego z inwestorów do mnie, który napisał mi cytuję:
„kiedy na Investio.pl pada pana nazwisko zawsze z krzaków wyskakuje Kuarek, obraża pana, zieje agresją i nienawiścią, musiał mu Pan kiedyś zaleźć za skórę.”

Także moje Ego znajduje się w normalnym miejscu – grono wyznawców mojej sekty też ma się dobrze –
a sekta zajmuje się powiększaniem swojej wiedzy o giełdzie. I mam nadzieję z dobrym skutkiem
\\\
nigdy nie powiedziałem i nie powiem, że tylko matematyka i statystyka – użyłem uproszczenia po to by ktoś taki jak pan zrozumiał.
ale zgadzam się z tym, że uproszczenie było za duże – w końcu okazuje się że bloga czytają ludzie którzy wszystko biorą dosłownie
i za chwilę pojadą do sklepu kupić konia na biegunach by być w tym dobrym.

a jak się zaczyna posta po raz pierwszy tu na tym blogu i pisze „artykuł jest niezbyt mądry” – co w praktyce tu na tym blogu w trakcie ostatnich 3 lat
NIE WYDARZYŁO SIĘ – to automatycznie skaluje Pana osobę w pewnej grupie. bardzo nietypowej grupie
o dokładniej tej samej o jakiej Pan wspomniał na swoim blogu w swoim wpisie.

odniosę się tylko do tego
drugi rok 4%
trzeci 0,8%
czwarty 0,16% …itd
musiałbym być kretynem, by tak uważać.

PS nie uważam się za wielkiego forexowego tradera, wbrew blogowemu komentarzowi „wiadomo kogo”. kilka razy pisałem o tym
i powtórzę jeszcze raz : może i osiągam zyski rok do roku (3 ostatnie lata) ale żyć się z nich nie da, tzn da tyle, że krótko.
i nie wykluczam że tak na razie pozostanie. zwiększenie zysków (rocznych) związane jest z podniesieniem ryzyka, którego pragnę uniknąć.

PS2 kiedy jest chęć poznania i jakaś chemia między dyskutującymi (tu od początku nie było – czego nie zauważyłem) zawsze jest czas wbrew temu
(Naprawdę szkoda czasu na dyskusję z Panem) na dyskusję. O giełdzie – zyskach, stratach zawsze warto rozmawiać po to by potem nie ponosić nadmiernych konsekwencji finansowych.
Rozmowa i stracony czas nie bolą jak strata gotówki. Chociaż odrobić finansowe straty można, a straconego czasu niestety nie – czego ludzie nie dostrzegają bo wydaje im się że mają go w nadmiarze.

Alone knight

15 lipca 2018, godzina: 07:30
Alone knight

@Arek

Statystyki to najwieksze matematyczne kłamstwa. Wszyscy politycy je kochaja bo mozna z poprawnej matematyki wyciac dowolne wnioski. Statystycznie Polak wspołżyje w młodości z 5 partnerkami. To ja sie pytam kto współżyje z moimi bylymi 4-ma ? A poważnie. Jesli przyjac te statystyki za prawdziwe a logiczne ze zalezy wszystkim aby wygrywajacych bylo jak najwiecej to ci co zarobili 1 zł i milion sa w tej samej grupie. Piersza glupota. Ten co zagrał 3 razy i stracił tysiaka jest w tej samej grupie co ktos pukajacy 10 razy dziennie. Kolejna glupota itd. Innymi słowy taka statystyka nic nie wnosi bo musiałoby ich bys kilkadziesuat aby jakies wnioski logiczne wyciagnac. Pan uważa ze te 20% wygrywajacych to ciagle ci sami ludzie a to bład. Tak jak pisze JB – a mial wglad w stan kont a nie opieral sie na rozmowach inwestorow – co roku sposrod zwyciezcow kolejni odpadaja. Chartsy podrzucił nawet lepsze dane. Wniosek – życie z giełdy i forex bez odpowiedniego przygotowania jest niemożliwe w dłuższym czasie.

Jacek Borawski

15 lipca 2018, godzina: 08:03
Jacek Borawski

i jeszcze jedna rzecz dla mnie ważna, o której nie napisałem wcześniej – żałuję
cała dyskusja o Forexie powinna być poprzedzona kilkoma zdaniami wprowadzającymi.
otóż historia gier, statystyki itp pokazują, że traci bardzo duża populacja graczy
a im większa dźwignia tym strata jest szybsza.
mam kolegów dysponujących na rachunkach forexowych kwotami 6cyfrowymi a i może 7cyfrowa by się znalazła
im dźwignia nie jest potrzebna – ale też ich gra na forexie i wycena obraca się BARDZO nieopodal tego przysłowiowego miliona.

mają raz 1mln raz 1.010.000 a raz 990.000
a wpłacają tyle bo mają poduszkę powietrzną – emocjonalną –
gdyby mieli 100.000 wpłacone
jak mawiają psychika by to gorzej znosiła
a gdyby 25.000 jeszcze gorzej

jeśli przykładowo – mam milion złotych i gram jednym minilotem to zawsze będę w grupie osób, które mają większą szansę na sukces
(bo po pewnym czasie dochodzi doświadczenie – więc szansa rośnie) niż ten co wpłacił do 5000 zł na konto i gra maksymalnym lewarem

Fajnym przykładem jest konkurs w którym uczestniczył Glinicki w 2008 albo 2009 roku (gra trwała rok albo trochę krócej) miał startowe 5000 zł.
i rozmyślnie zarządzając kapitałem prawie do końca gry jechał na stracie portfela, pod koniec to było -50 -60%
na kilka dni przed finałem (zdaje się miał w dupie zarządzanie kapitałem) zagrał za wszystko udało się i wszedł do finału w którym na 10 startujących zajął 8-me miejsce

jeśli on (dajmy na to) dysponuje o wiele większym majątkiem niż 5000 może pozwolić sobie na ryzyko całej kwoty np dla chwały, EGO, albo po prostu chęci pokazania się w tym biznesie w przyszłości, to w statystykach zostanie tak samo potraktowany jako looser z innymi którzy przegrali cały swój majątek

miałem kolegę który wpłacał 100 zł. na forex i grał taką dźwignią że miał tylko pułap 5 pipsów na pomyłkę. Potem zerowało jego konto
i mówił (oczywiście cały czas moczył) mogę wpłacić 100.000 i więcej – tylko po co ?
i dodał
„chcę ze 100 zł. zrobić milion.
->
bo 100.000 zł. potrafi każdy głupi”

Jacek Borawski

15 lipca 2018, godzina: 08:09
Jacek Borawski

i ode mnie jedno zdanie – kilka, zamykających
muszę mówić skrótami i nie wprost – za tym co piszę i mówię stoją nie tylko domysły
w trakcie ostatnich 12 lat miałem przyjemność rozmawiać z kilkoma przedstawicielami firm forexowych i kilku ciekawych rzeczy, a nawet więcej niż kilku dowiedziałem się.
Jednocześnie byłem proszony o działanie dyskrecjonalne (pamiętali, że robię szkolenia) więc tym bardziej anonimowości, co czynię.
o pewnych sprawach nie mogę pisać, a z innymi kilkoma -:) wiąże mnie 25-letnia tajemnica bankowa.
Podaję esencję w sposób prosty i przystępny (jak napisał internauta – letni lajtowy) z nadzieją że wpis pomoże

i nie uważam że zgodnie z podaną statystyką po 7 latach gry na forexie w Polsce zarobi statystycznie pół mnie,
a po ośmiu tylko lewa ręka (jestem mańkutem)

Krzysztof

15 lipca 2018, godzina: 11:42

Na zakonczenie tylko napiszę, że pan Kuarek po wklejeniu wpisu pana Jacka na Investio od razu rzucił sie do obelg ,zresztą on tam jest z tego znany ,ale pojawiły sie tam od razu 2 wpisy broniące artykułu , co się potem stało ,UWAGA , pan Marcin Tuszkiewicz od razu zablokował wszystkie posty broniące pana Jacka i zablokował możliwość wpisu tym osobom niby za hamskie posty -kuarek kolega od razu mieszający wpis pana Jacka z błotem został okrzyknięty zwyciężcą , wcale się zresztą nie dziwię bo na LIVE mimo ,że grał 0,1 lota swoim handlem partyzanckim ,który opisał w swojej książce i sprzedaje razem z ciągłymi szkoleniami dostawał notoryczne baty ,ciągle straty aż w koncu zrezygnował z LIVE bo oczywiście na LIVE nie potrafi a potem robi duży SZMAL na forex , ostatnio jest tam bardzo mało wpisów co by oznaczało że 2-3 lata od jego szkolen wszyscy tam dostali wpierdol ale wcale sie nie dziwię patrząc na jego grę .

Dodaj komentarz:

`

*

Zobacz również

Data: niedziela, 15 Lipiec, 2018
Autor: Jacek Borawski

Strzelam FoHa (15-lipca)

  Fakty Opinie Hipotezy 1.Wig20

Czytaj cały artykuł
Data: czwartek, 12 Lipiec, 2018
Autor: Jacek Borawski

Obserw-AT-orium 12lipca

Kto nie ma czasu, jest biedniejszy niż żebrak Przysłowie nepalskie Wig20 (0)/

Czytaj cały artykuł
Data: sobota, 7 Lipiec, 2018
Autor: Jacek Borawski

Strzelam FoHa (7-lip)

Fakty Opinie Hipotezy 1.Wig20 Overbalance poprzednich korekt zaznaczony stąd 2245 maksimum dużej czarnej świecy „kluczowe”

Czytaj cały artykuł