… Dziś czas na piąty miesiąc roku.

Tradycyjnie wziąłem więc pod przysłowiową lupę indeks Wig20 od 2000 roku. Wiemy, że maj znajduje się w „trójcy” najbardziej niedźwiedzich miesięcy roku. I najbardziej niedźwiedzi miesiąc roku, który ma 31 dni. Inwestorzy (szczególnie ci byczo nastawieni) nie lubią maja, bo statystyczne spadki odbywają się niemalże „ciurkiem”.

Najbardziej byczym dniem jest 26 maja, a niedźwiedzim 15.
A tak wygląda wykres „dzień po dniu”

Kurs spada z małymi korektami do 24-25 maja, Kilkudniowy ruch w górę jest relatywnie dynamiczny, ale nie pozwala na powrót na majowe ekstrema, w efekcie maj kończy się na niewielkim minusie.

Przełóżmy to na zamknięcie kwietnia

Wtedy indeks na koniec maja wyniesie 2014 pkt
Nie trzeba być wielkim analitykiem by stwierdzić, że maj jest nie tylko niedźwiedzi ale wręcz jednostronny. Oczywiście maj występuje znacznie częściej na czerwono. I tylko raz w całej historii wystąpiły obok siebie rok do roku dwa (w tym wypadku trzy) wzrostowe maje.

Zbiorczo od początku roku będzie wyglądać następująco :

Zreasumujmy, statystykę z pewnością trzeba stosować z umiarem, a nie jej wierzyć bezgranicznie. To, że coś się dotąd nie wydarzyło nie oznacza, że się nie zdarzy. Dobrze też zwracać baczną uwagę na wnioski.
I na koniec, cokolwiek się nie zdarzy, pamiętajmy, (jak powiedział Stanisław Jerzy Lec) że,

… „Nasze dni są policzone … przez statystyków” ….
… Czas na miesiąc, w którym rodzą się dzieci w Afryce 😉 (pamiętam ten dowcip)
Pamiętamy wpis dotyczący Świąt Wielkanocnych i statystyki giełdowej występującej po nich. Tradycyjnie wziąłem więc pod przysłowiową lupę notowania indeksu Wig20 od 2000 roku. Święta, święta i………no właśnie…co po Świętach ???
będzie dość w kieszeni ? … Dziś kończymy pierwsze półrocze.