… Dziś KOLEJNY już czwarty miesiąc roku.

Tradycyjnie wziąłem więc pod przysłowiową lupę indeks Wig20 od 2000 roku. Wiemy, że kwiecień statystycznie jest miesiącem najbardziej byczym, średnia zmiana wynosi aż 4,10% . A jak to wygląda w rzeczywistości po „wgryzieniu się w temat”.

Najbardziej byczym dniem jest 6 kwietnia, a niedźwiedzim 17. Tak wygląda tabelka „dzień po dniu”

Kurs rośnie do połowy miesiąca, osiągając ekstremum 14-ego. Kilkudniowy spadek i balansowanie bokiem do początku maja.

Przełóżmy to na zamknięcie marca

Wtedy indeks na koniec kwietnia wyniesie 2000 pkt
Widać wyraźnie, że częściej kwiecień zieleni się (nie dziwne), a znacząca różnica w XXI wieku (1,93%) i całego Wig20 w kwietniowej historii (4,10%) pokazuje jak bardzo duży wpływ na historyczną średnią mają kwietniowe notowania sprzed 2000 roku.

Zbiorczo (tym razem od 1 grudnia) + pierwszy kwartał będzie wyglądał następująco :

Zreasumujmy, statystykę z pewnością trzeba stosować z umiarem, a nie wierzyć bezgranicznie. Także nieustannie zwracać baczną uwagę
na wnioski. Pamiętajmy dodatkowo o tym, że liczba danych w kwietniu w stosunku do poprzednich danych jest bardziej ograniczona,
z uwagi na wypadające najczęściej w tym miesiącu Święta Wielkiej Nocy.
Na koniec pamiętajmy o najważniejszym….

… „87% statystyk zmyślona jest na poczekaniu”
… Czas na miesiąc, w którym rodzą się dzieci w Afryce 😉 (pamiętam ten dowcip)
Pamiętamy wpis dotyczący Świąt Wielkanocnych i statystyki giełdowej występującej po nich. Tradycyjnie wziąłem więc pod przysłowiową lupę notowania indeksu Wig20 od 2000 roku. Święta, święta i………no właśnie…co po Świętach ???
będzie dość w kieszeni ? … Dziś kończymy pierwsze półrocze.