Dom Maklerski Banku BPS
Jacek Borawski

Tanio czyli drogo (środa, 13 marca 2013)

„Dobry i tani jest tylko pumex”

 

 

    Wśród notowanych na WGPW spółek, już ponad 10% to te, które obecnie kosztują mniej niż 0,5 zł. Przy kwotowaniu o 1 gr. zachodzi poważny problem związany z płynnością instrumentu. Skoro pomiędzy kupnem a sprzedażą jest tak znacząca odległość (>2%) inwestorzy często wykorzystują ten fakt do nabywania akcji po najbliższej cenie kupna z jednoczesnym potem wystawieniem zlecenia na sprzedaż po najbliższej ofercie. Z uwagi, że większość myśli podobnie, po stronie kupna i sprzedaży „roi się” wręcz od dużych zleceń. „Przepchać się” przez inne oferty czasem jest po prostu nie sposób. W efekcie można bardzo długo czekać na realizację swojej oferty albo też zamknąć pozycję po najbliższej cenie (dodajmy niekoniecznie satysfakcjonującej). A strata lub inaczej biorąc brak większego zysku, a jeszcze częściej marazm na danym instrumencie często zniechęca inwestora do dalszego w tym kierunku działania. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest zamieranie handlu na spółkach groszowych. W USA umożliwia się inwestorom przede wszystkim ciągły i efektywny handel (zadaniem giełd jest maksymalizacja obrotu) toteż w pewnym momencie kwotowania są niższe niż 0,01 USD. Dochodzi nawet do sytuacji, gdzie można nawet po 0,01 centa, kupując 1 milion akcji !!! za 100 $. Ale tam maksymalizacja obrotu jest jak się wydaje priorytetem. Co zatem pozostaje robić? Wystarczy wprowadzić mniejsze jednostki niż 1 grosz. Np. gdy kurs jest poniżej 50 groszy. Obrót na tych walorach powinien zdecydowanie poprawić się. Warto dodać, że te ponad 10% spółek notowanych na WGPW ( z pominięciem Boryszewa i Biotonu) ma średni dzienny obrót na poziomie jednosesyjnego obrotu na akcjach Cezu, Cyfrowego Polsatu, a nawet Netii. Dzięki wprowadzeniu mniejszych ticków w ten sposób zakończyłby się odwieczny problem z akcjami Biotonu, których nie sposób wręcz sprzedać z zyskiem w krótkim czasie.

Pomijam fakt że analiza wykresu takiego waloru pozbawiona jest większego sensu. Przykład takowej zamieszczam poniżej. Z góry przepraszam za brak polskich czcionek przy opisie wykresu.

Oczywiście po drodze pojawiłyby się problemy w stylu : jak rozliczać części grosza, ale wydaje się że profity byłby znacznie większe, a i spółki płynniejsze, a o to przecież w końcu chyba chodzi. Obecnie jak dotąd okazuje się że tanio nie zawsze znaczy tanio. A w tym konkretnym przypadku, gdy handel zamiera, może oznaczać zmniejszenie prowizji i w końcu spadek zysku giełd, biur maklerskich i wszystkich zainteresowanych szybkim i efektywnym obrotem ale i rozwojem.

Zobacz również

Data: sobota, 6 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

Rzecz o statystyce i kontraktach

Czytaj cały artykuł
Data: piątek, 5 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

Trzy Magiczne Słowa

Inwestorzy uwielbiają zarabiać. I nienawidzą tracić. W końcu po to otwiera się rachunki maklerskie, by być bogatymi i niezależnymi finansowo. A jak ten wyimaginowany przeciętny inwestor chciałby zarabiać ? Według mnie idea jest prosta : najlepiej by było (trzy ważne słowa) Dużo Szybko i Bezpiecznie.   Spróbujmy zatem odpowiedzieć na pytanie : czy jest jakakolwiek działalność biznesowa (niegiełdowa), która zawiera te trzy …

Czytaj cały artykuł
Data: piątek, 5 Kwiecień, 2019
Autor: Jacek Borawski

Byki i Niedźwiedzie 2014 (niedziela, 01 lutego 2015)

Jeden z uczestników bloga poprosił mnie bym pokusił się zrobienia statystyki pisanego przeze mnie (tak, tak 10 lat stuknęło we wrześniu ub.roku.) biuletynu „Byki i Niedźwiedzie” za 2014 rok. Identyczny biuletyn  pisałem w diBRE w latach 2004-2008 i w dmPKOBP 2009-2011. Zwłaszcza na początku byłem (szef chyba nie ufał moim „umiejętnościom”) zmuszony do przedstawiania stałej i uczciwej statystyki moich dokonań. W PKOBP …

Czytaj cały artykuł