Dom Maklerski Banku BPS
Jacek Borawski

Mauritius 3 czyli w sidłach straty (czwartek, 02 czerwca 2011)

            To już trzecia i niestety ostatnia część Mauritiusa. Dziś zajmę się kontekstem straty. Jak bardzo strata działa na psychikę to już każdy inwestor wie najlepiej. Jednych spina i stresuje, innych zaś pobudza do wzmożonego wysiłku. Ale jak strata działa na nasz rachunek w kontekście marzeń, które chcemy w przyszłości móc realizować. Popatrzmy:

       Pierwszy przypadek zawiera stratę średnio po trzech udanych transakcjach. Pierwsze trzy przynoszą nam zysk +12%. Wiem, wiem trudno (a nawet bardzo trudno) to osiągnąć. Jednak tu bardziej cały czas chodzi mi o zachowanie pieniądza i element prostej matematyki finansowej. Czwarta transakcja przynosi małą stratę -6%

        Warto zauważyć, że przez jedną „durną” stratę nasze equity spada już do 246 tys. zł. a więc o 75%. Tyle warta jest nasza strata -6% średnio w co czwartej transakcji. A warta jest całe 750.000 zł. Pamiętamy element konsumpcji z wpisu Mauritius 2. Wówczas uzbierała się kwota 272 tys. zł. Okazuje się, że w drodze do niezależności finansowej czy konsumujemy, czy tracimy w ten właśnie sposób, na wynik końcowy nie ma to większego znaczenia. Pozostaje tylko psychika. Bo czy skonsumujemy te środki, czy co jakiś czas stracimy powinniśmy czuć się (zakładając, że celem jest mityczny milion) tak samo podle.

Popatrzmy na drugi przypadek i bardziej urealnijmy go. Będziemy tracić -6% średnio tym razem po dwóch transakcjach zyskownych.

      Tym razem znacznie oddalamy się od naszych marzeń w czasie – kapitał po 35 transakcjach topnieje w stosunku do planu o całe 85,5%, a naszych rękach mamy jedyne 145 tys. zł. Oczywiście każdy inwestor byłby niesamowicie zadowolony z takiego obrotu sprawy. Z niecałych 20.000 zł. doszliśmy do 145.000 zł., tak, że jest się z czego cieszyć. Niestety strata w naszej nieświadomości (pod warunkiem potrzeby bycia zamożnym i niezależnym) powoduje cofnięcie o lata świetlne.

Czy warto zatem tracić pieniądze ? Oczywiście, że nie. Tu jednak pojawia się głębszy podtekst. Dla mnie strata pieniędzy oznacza przede wszystkim STRATĘ CZASU.

Spróbujmy jeszcze mocniej urealnić ten przypadek. Trzy transakcje po +12% i jedna -6% a następnie  wypłata połowy zysku.

Łączny wynik to 111.000 zł. w portfelu. Oznacza to, że lepiej już tracić średnio w co trzeciej transakcji i nic nie podejmować, niż tracić w co czwartej i podejmować połowę aktualnego zysku. Dziwne? Owszem. Konsumpcja jest NIEOPŁACALNA, oczywiście niezmiennie pod warunkiem potrzeby bycia w przyszłości zamożnym i niezależnym.

I chyba najciekawiej wyglądający czwarty przypadek. Tu będziemy wypłacać połowę zysku po trzech transakcjach  zyskownych a przed stratną -6%. Przypomnę, że w poprzednim przypadku wypłata dywidendy następowała po czwartej stratnej transakcji.

Warto zauważyć że kwota ta wynosi ok. 101.000 zł.

Gdzie się podziały te 10.000 zł. ?

        Czyż nie jest to zdumiewające? Wszystkim, którym zadałem to pytanie byli święcie przekonani, że o wiele wyższy wynik będzie jeśli pobierzemy połowę zysku po trzech zyskownych transakcjach. Okazuje się, że wynik na portfelu jest o wiele bardziej skuteczny o ile wypłacimy sobie kwotę – dywidendę – po stratnej transakcji, a nie po zyskownych. Poza tym wypłacamy sobie więcej, a więc kwoty te nie biorą już udziału w „mauritiusowym” nakręcaniu. A tak przy okazji po stratnej transakcji wypłata ma trochę znamiona „nagrody pocieszenia”.

W zasadzie zgadzałoby się to z zachowaniem inwestorów, którzy dopiero po cyklu wypłacają sobie kwoty, aby uradować siebie. Jak widać wypłacanie kwot z rachunku po serii transakcji zyskownych jest mało efektywne, a raczej mniej efektywne.

Wszystkim czytelnikom życzę miłego statystycznego łamania głowy w drodze do przysłwiowych milionów.

Zobacz również

Data: piątek, 4 Czerwiec, 2021
Autor: Jacek Borawski

Na Boże Ciało skacz …

Pamiętamy wpis dotyczący Świąt Wielkanocnych i statystyki giełdowej występującej po nich. Tradycyjnie wziąłem więc pod przysłowiową lupę notowania indeksu Wig20 od 2000 roku. Święta, święta i………no właśnie…co po Świętach ???

Czytaj cały artykuł
Data: środa, 2 Czerwiec, 2021
Autor: Jacek Borawski

Czerwiec się czerwieni…

będzie dość w kieszeni ? … Dziś kończymy pierwsze półrocze. 

Czytaj cały artykuł
Data: poniedziałek, 3 Maj, 2021
Autor: Jacek Borawski

Gdy w maju plucha…

… Dziś czas na piąty miesiąc roku. 

Czytaj cały artykuł